Krótka recenzja filmu Jakuba Półtoraka „Antek”

„Inność” od zarania dziejów wzbudzała ludzką niechęć, będąc źródłem prześladowań. Ciężko zrozumieć ten swoisty strach przed odmiennością, lecz od kiedy człowiek zszedł z drzewa, wyróżnianie się z tłumu traktowane było jako zjawisko godne potępienia. Krótkometrażówka Jakuba Półtoraka o tym problemie właśnie traktuje.

Tytułowy Antek, uczeń gimnazjum, to chłopak milczący, introwertyczny,  skryty i nieco przyduszony własnymi sprawami, głównie związanymi z poszukiwaniem tożsamości seksualnej. Chłopak mierzy się z grupą chłopców, którzy, wedle odwiecznej zasady znęcania się nad najsłabszym, nie pozwalają Antkowi spokojnie egzystować w społeczności szkolnej. Osobowość chłopca przykuwa jednak uwagę nie tylko rówieśników, ale również osoby znacznie bardziej niebezpiecznej…

„Antek” porusza tematykę nieco wyświechtaną, a i strona wniosków płynących z filmu Półtoraka nie zachwyca – kompozycja otwartego, „niedopowiedzianego” zakończenia w tym wypadku się nie sprawdza. Chociaż od strony realizatorskiej nie można mieć zastrzeżeń, gdyż zarówno montaż, jak i obsada stoją na dobrym poziomie, czegoś w „Antku” zabrakło. Niewątpliwie, to film z nieco dusznym klimatem, sprawia wrażenie klaustrofobicznego (o dziwo, to zaliczyłbym do mocnych stron), co tylko podkreśla introwertyczną naturę głównego bohatera. Dopełnieniem tego obrazu jest  zawodząca cicho w tle muzyka.

Filmy krótkometrażowe są twardym orzechem do zgryzienia. Wbrew pozorom, w kilkanaście minut można porządnie człowieka wynudzić, wymęczyć i zniechęcić,  a z drugiej strony pozostawić widza oniemiałego z wrażenia. Co jest kluczem do sukcesu? Oczywiście, pomysł. Im bardziej oryginalny, tym lepszy. „Antek”, chociaż zrealizowany sprawnie, przemyślany, nie powala na kolana – pozostawia pewien niedosyt, którego w filmie wybitnym nie powinno być.

Biorąc pod uwagę fakt, że za ten film Jakub Półtorak otrzymał Brązowy Medal na festiwalu Einsiedeln, można było wymagać dzieła nieco bardziej zaskakującego. „Antek” jest filmem dobrym, dobrze zrealizowanym, ale ta jego „poprawność” nie wpisuje się w kanony wielkich w polskiej kinematografii. Warto jednak czekać na kolejne filmy Półtoraka, bo bez cienia wątpliwości, to twórca zdolny i ze świetlaną przyszłością.

Film do obejrzenia kanale YOU TUBE

Zapraszamy również do przeczytania wywiadu z Jakubem Półtorakiem na off-film.pl.