„Życie jest jak rynna, a jestem tylko monetą toczącą się w jej wnętrzu” (Amy Winehouse- „Back to black”) Nawet po śmierci budzi skrajne emocje, choć od jej pogrzebu minęły ponad 4 lata. Dla jednych pozostaje ucieleśnieniem ciemnej strony show biznesu, a nawet- o ironio- honorową członkinią przeklętego Klubu 27, która zwyczajnie nie potrafiła poradzić sobie…