Życzenia i pożegnanie

Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy.

Koniec działalności

Z przykrością muszę poinformować, że serwis w obecnej formie z końcem roku zostaje zamknięty. Jest to dla mnie bardzo trudna decyzja, a złożyło się na nią wiele elementów. Pierwszą kwestią są oczywiście pieniądze, a raczej ich brak na dalsze funkcjonowanie w obecnej formule. Serwis był tworzony non profit i redaktorzy pisali głównie z pasji do filmu nie otrzymując za to honorarium. Wielki mój ukłon dla nich i podziękowanie za wkład jaki włożyli. Mieliśmy nadzieję, że z czasem uda się wygenerować choć niewielki dochód aby każdy za swoją pracę mógł otrzymać wynagrodzenie. Z czasem jednak nasze nadzieje słabły, a redaktorzy musieli znaleźć sobie inne źródła dochodu. To sprawiło, że rzadziej mogli dla Was pisać. Jest jeszcze druga strona medalu. Gdy tworzyłem ten serwis miałem jego zupełnie inną wizję. Czas pokazał, że stworzenie serwisu stricte dla niezależnych filmowców jest niemożliwe, ponieważ zarówno rynek, jak i target w Polsce, jest zbyt mały. To też doprowadziło do rozszerzenia formuły i pisania o wszystkim co się dzieje w kinie. Jednak taka formuła również nas skazywała na porażkę, ponieważ ciężko jest rywalizować z dużymi graczami na rynku jak filmweb.pl i walczyć o odbiorców.

Ale stworzenie off-film.pl nie traktuję tylko w kategoriach porażki. Od założenia serwisu moja wizja była znacznie szersza niż blog oparty na wordpressie. Cały czas planowałem wprowadzić wiele rozwiązań, które miały rozbudzić kino niezależne i wspomóc twórców w całym procesie tworzenia filmu. Pisanie o filmach, twórcach i festiwalach to miała być tylko część z działań serwisu. Równolegle z serwisem off-film.pl prowadziłem działania mające na celu stworzenie szerszej oferty, a także poznałem w praktyce trudy nakręcenia niezależnego filmu.

Grupa filmowa

Na rok przed powstaniem off-film.pl założyłem grupę filmową Sproject. Początki były trudne, ale powoli budowałem zespół w swojej małej, rodzinnej Legnicy. Już na etapie tworzenia grupy miałem cel nakręcenia pełnometrażowego filmu fabularnego. Dziś wiem, że ten pomysł jest bardzo ambitny, a wręcz szalony, ale jeśli powiedziało się “A” trzeba powiedzieć “B”.

Praca nad filmem

W lutym 2014 odbył się pierwszy casting do filmu. Zainteresowanie było nieduże i udało mi się znaleźć kilka naprawdę świetnych osób, które chciały przeżyć przygodę na planie filmowym. Miesiąc później rozpoczęliśmy próby. Niestety do zdjęć nie dochodziło z różnych przyczyn. To doprowadziło do zawieszenia projektu. Na początku 2015 wznowiłem pracę i w lutym odbył się drugi casting. Tym razem z większym sukcesem. Uzupełniłem ekipę i zaczęliśmy pracę od nowa. Wiosną miały rozpocząć się zdjęcia. Kolejny raz niestety zawiódł czynnik ludzki i zaczęła się powtarzać sytuacja z roku ubiegłego. Nie poddałem się i wytrwale walczyłem o realizację projektu. Jesienią tego roku wycofała się aktorka, która miała grać główną rolę. Natychmiast zorganizowałem przesłuchanie dla kandydatek do tej roli. Miałem szczęście i udało się szybko znaleźć nową główną bohaterkę. Nowej dziewczynie postawiłem bardzo wysoko poprzeczkę. Aby nie przeciągać w nieskończoność prac przygotowawczych zrezygnowałem z organizowania prób i dwa tygodnie po wyłonieniu nowej głównej bohaterki poszliśmy na żywioł i rozpoczęliśmy zdjęcia do filmu. Rok 2016 w moim życiu będzie głównie podporządkowany prac nad tym filmem.

Problemy i nowe możliwości

Przy okazji opowieści o swoich zmaganiach chciałbym napomnieć o kilku problemach jakie czyhają na twórców. Oprócz problemów finansowych wielu filmowców musi zmagać się z różnymi kwestiami prawno-formalnymi, organizacyjnymi i technicznymi. W tych sprawach również chciałbym, aby off-film.pl mogło pomagać. W czerwcu tego roku na fundamencie grupy filmowej stworzyliśmy Stowarzyszenie Twórców Kultury Sproject. Dzięki temu możemy Państwu zaoferować możliwość wsparcia w kwestiach prawno-formalnych udostępniając wzory dokumentów oraz udzielając osobowości prawnej, a także służyć doradztwem w kwestiach organizacyjnych i technicznych.

Przyszłość off-film.pl

Po tej opowieści o tym co działo się “za kulisami” off-film.pl czas odpowiedzieć na pytanie co dalej? Jak już wspomniałem, dalsze funkcjonowanie w tej formule jest pozbawione sensu. Jednak to nie oznacza definitywnego końca. Serwis czeka gruntowna przebudowa. W nowym off-film.pl każdy użytkownik będzie mógł stać się współautorem serwisu prowadząc na nim indywidualnego bloga. Ta zmiana spowoduje, że zniknie regularna redakcja jak jest obecnie, a sam serwis nabierze społecznościowego charakteru. Nastąpi również połączenie off-film.pl z Stowarzyszeniem Sproject, dzięki czemu każdy twórca będzie mógł przystąpić do organizacji i korzystać z możliwości jakie daje członkostwo. Planujemy też wprowadzić wiele dodatkowych rozwiązań w samym serwisie. O nich oraz postępach prac nad nowym serwisem będziemy informować na fanpage’ach off-film.pl oraz Sproject.

Dalsze plany

Pragnę, aby w przyszłości ten serwis stał się platformą dla miłośników i twórców filmu, a w ramach organizacji powstało jak najwięcej oddziałów, które będą w stanie pomóc filmowcom zarówno w kwestiach formalnych, prawnych, a także użyczając sprzętu filmowego, organizując castingi, pomagając w pozyskaniu sponsorów, w zbiórkach crowdfundingowych lub samodzielnie wesprzeć finansowo twórców, pomagać w promowaniu i dystrybucji Waszych filmów. Z osobistych marzeń chciałbym móc w przyszłości dzielić się z Państwem wszystkimi opowieściami jakie chcę przenieść na duży ekran, a pierwszą z nich już w 2017 roku.

Już dziś zachęcam do dołączania do Sproject, śledzenia fanpage’ów oraz zgłaszania się do uczestnictwa w pierwszych testach serwisu i zostania jednym z pierwszych blogerów/współautorów nowego serwisu.

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku

życzy

Marcin Kallas

Prezes Stowarzyszenia Twórców Kultury Sproject

Właściciel serwisu off-film.pl